Informacje

Bawimy się razem – mini poradnik dla opiekunów i opiekunek au pair.

Jeśli chcesz, by dziecko, którym będziesz się opiekować polubiło cię, a rodzina, u której pracujesz nabrała o tobie dobrego zdania, przeczytaj ten poradnik a dowiesz się z niego, jak łatwo i szybko zorganizować wspólny czas z dziećmi przeznaczając go na wspólną, atrakcyjną zabawę, nie wymagającą wielu środków i zachodu.
Zabawy z masą solną. Przygotuj mąkę, wodę i sól. Pozwól maluchowi wsypać składniki i wlać wodę do dużej miski. Podwiń mu rękawy i pozwól mieszać składniki do woli. Pomóż dziecku, ponieważ wyrobienie masy solnej wymaga nieco siły. Gdy już masa będzie gotowa, pozwól dziecku przez jakiś czas bawić się nią swobodnie, nacieszyć się jej konsystencją. Niech przekłada ją z ręki do ręki, niech ugniata ją i puszcza, niech próbuje lepić z niej coś według własnego pomysłu. Następnie zaproponuj i pokaż dziecku jak wytoczyć wałeczek, zrobić placuszek, czy wykulać kulkę. Następnie weźcie foremki do piasku i pokaż dziecku jak napełniać je masą solną po brzegi. Każdą z foremek opróżniajcie delikatnie z masy, tak by została wam w ręku figurka motylka, autka, kwiatka czy pociągu. Wyjęte z foremek figurki połóżcie na ciepłym i suchym miejscu. Następnego dnia, stwardziałe figurki pomalujcie farbkami, tak by stały się kolorowe. Masa solna, tym różni się od modeliny, czy plasteliny, że dziecko od początku wykonuje ją samodzielnie, co daje mu dożo przyjemności i poczucie zrobienia czegoś samodzielnie.
Zabawy ruchowe. Zorganizuj z dzieckiem wyścigi piesków. Idźcie na czworaka w określone miejsce, pozwól dziecku wygrać. Następnie idźcie na czworakach z czymś na plecach tak, by nie mogło spaść. Pobawcie się w mosty. Ty stoisz na czworakach a dziecko przeczołguje się pod spodem. Zróbcie tunelik z krzeseł i czołgajcie się na zmianę pod krzesłami. Pozwól dziecku turlać się po dywanie, chodzić po jego brzegu itp. Dzieci bardzo lubią tego typu zabawy. Uczą one ich wykonywania kontrolowanego, zaplanowanego ruchu w określonym kierunku, a atmosfera wyścigu lub konkursu dodaje tym zabawom pasji i przyjemności uczestniczenia w nich.
Zabawy farbami. Poproś rodziców dziecka by kupili farby do malowania palcami . Pozwól dziecku zanurzyć każdy palec w innym kolorze i malować nimi do woli po dużych arkuszach szarego papieru. Farby te są łatwo zmywalne, ekologiczne i bezpieczne dla dzieci. Nie szkodzą skórze i nawet jeśli malec wsadzi palec do buzi, to nic się złego nie stanie.
Zabawy oczami. Weź dwie stare rurki po rolce folii spożywczej. Jedną daj dziecku, jedną zatrzymaj dla siebie. Powiedz dziecku, że będą to wasze lunety. Pokaż dziecku jak patrzeć przez rurkę i na zmianę szukajcie przez swoje rurki określonych przedmiotów w pokoju. Np. poszukaj misia, lalki, samochodu, słania na tapecie, lampy, okna itp. Zabawa jest prosta, bardzo przyjemna i wyrabia umiejętność koncentracji wzroku na określonym przedmiocie.
Zabawy z gazetami. Weźcie stare gazety i wspólnie podrzyjcie je na jak najmniejsze kawałki. Gazet musi być bardzo dużo, tak żeby po ich podarciu na podłodze wytworzyła się gruba powłoka . Pozwól dziecku wygłupiać się wśród tych papierów. Podrzucajcie je do góry udając że to śnieg lub spadające liście. Gdy już się tym znudzi, zbierzcie razem wszystkie papierki do worka na śmieci. Gdy już wszystkie papierki będą w worku, zawiążcie go dokładnie i uformujcie z niego piłkę. Bawcie się tą piłką do woli, jest bezpieczna i lekka, i co najważniejsze, zrobiona przez dziecko. Wbrew pozorom nie jest prawdą, że dzieci najbardziej lubią gotowe zabawki kupowane w sklepach. Dzieci lubią widzieć i doświadczać, że coś same zrobiły, że coś powstało z ich udziałem. Opisane tu zabawy są proste, wyrabiają w dziecku wyobraźnie, uczą kreatywności, twórczego myślenia a przede wszystkim sprawiają maluchom dużo radości, czasami więcej niż elektroniczne cacka kupione za duże pieniądze w najbliższym sklepie z zabawkami.

Ciekawe artykuły

Au pair polecema wszystkim

Byłam „Au pair” przez okres jednego roku i uważam go, za najfajniejszy rok w moim życiu. Całe szczęście, że się na to zdecydowałam. Będąc w Polsce nie miałabym chyba nigdy szansy zwiedzić tych wszystkich pięknych miejsc, nie poznałabym tych wszystkich wspaniałych ludzi i, na żadnym kursie nie uczyłabym się języka obcego w tak interesujący, spontaniczny i żywy sposób. Nie dostałam się na studia, co mnie trochę zdołowało. Nie bardzo miałam pomysł na to jak spędzić następny rok mojego życia. Usłyszałam w radio reportaż o młodych ludziach, którzy wyjeżdżają za granice jako opiekunowie do dzieci. Zdawałam na anglistykę i możliwość podszlifowania języka bardzo mi przypadła do gustu. Jestem najstarsza w rodzinie i zabawy i opieka nad małymi dziećmi mnie nie przerażają. Myślałam, myślałam i w końcu się zdecydowałam. Wyjechałam do Anglii. Trochę się bałam, bo czytałam że angielskie rodziny są takie sobie. Moja była całkiem w porządku. Normalni, ciepli sympatyczni ludzie. Od pierwszego mementu poczułam, że się polubimy i tak się stało. Mieli dwójkę dzieci, chłopca i dziewczynkę w wieku trzech i pięciu lat. Młodsza Kelly i starszy Steven również mnie polubili. Z początku, co zrozumiałe,...... Czytaj więcej >>

Reklama

najlepszy hosting , pozycjonowanie stron poznań, apartamenty poznań meble włoskie, krzesła konferencyjne, osuszanie warszawa, nowoczesne okna Kraków i okolice, meble szkolne, Drzwi wewnętrzne, materace kieszeniowe, krzesła